Astrologia w prasie
W 1930 r. „Sunday Express" wydrukował artykuł astrologiczny na temat horoskopu urodzonej wtedy księżniczki Małgorzaty, drugiej córki księcia York. Zrobił to oczywiście z przysłowiowym „przymrużeniem oka", ale odzew czytelników, w postaci lawiny listów, był tak duży, że poproszono autora, R. H. Naylora, o całą serię. Reakcja była zupełnie niespodziewana: nakład gazety wzrastał, a czytelnicy wciąż prosili o dalsze rewelacje astrologiczne. Kiedy w jednym z następnych artykułów, jeszcze w tym samym roku, Naylor trafnie przewidział katastrofę brytyjskiego samolotu R-101, konkurencyjne pismanie oparły się chęci „oświecenia" swych czytelników. Kolumny astrologiczne i kąciki horoskopów zaczęły się błyskawicznie pojawiać w całej Europie i w Stanach Zjednoczonych i stały się powszechnym elementem popularnej prasy.
Jednym z ciekawszych rozdziałów historii współczesnej astrologii była rola, jaką odegrała w drugiej wojnie światowej, i sposób jej wykorzystania przez obie strony. Hitler i inni przywódcy Trzeciej Rzeszy interesowali się do pewnego stopnia okultyzmem, a niektórzy z nich byli nawet członkami tajnych stowarzyszeń, w których wtajemniczenie zarezerwowane było dla przedstawicieli rasy aryjskiej. Himmler, Rosenberg i Rudolf Hess często okazywali swą wiarę w przepowiednie astrologiczne, a więc kiedy Hitler doszedł do władzy większość astrologów niemieckich przyjęła to z entuzjazmem, spodziewając się dla siebie wielu udogodnień ze strony rządu. Ku ich zdziwieniu jednak i mimo wstąpienia czołowego astrologa, dra Huberta Korscha, do NSDAP, władze faszystowskie nie okazały swej przychylności, a nawet ograniczyły nakłady czasopism specjalistycznych. Kiedy w 1941 r. Rudolf Hess uciekł do Szkocji, winą za to obarczono astrologów, czyniąc z nich kozła ofiarnego. Kilkuset z nich zostało aresztowanych i osadzonych w obozach koncentracyjnych, a wszelka literatura specjalistyczna została zakazana.
Jednym z ciekawszych rozdziałów historii współczesnej astrologii była rola, jaką odegrała w drugiej wojnie światowej, i sposób jej wykorzystania przez obie strony. Hitler i inni przywódcy Trzeciej Rzeszy interesowali się do pewnego stopnia okultyzmem, a niektórzy z nich byli nawet członkami tajnych stowarzyszeń, w których wtajemniczenie zarezerwowane było dla przedstawicieli rasy aryjskiej. Himmler, Rosenberg i Rudolf Hess często okazywali swą wiarę w przepowiednie astrologiczne, a więc kiedy Hitler doszedł do władzy większość astrologów niemieckich przyjęła to z entuzjazmem, spodziewając się dla siebie wielu udogodnień ze strony rządu. Ku ich zdziwieniu jednak i mimo wstąpienia czołowego astrologa, dra Huberta Korscha, do NSDAP, władze faszystowskie nie okazały swej przychylności, a nawet ograniczyły nakłady czasopism specjalistycznych. Kiedy w 1941 r. Rudolf Hess uciekł do Szkocji, winą za to obarczono astrologów, czyniąc z nich kozła ofiarnego. Kilkuset z nich zostało aresztowanych i osadzonych w obozach koncentracyjnych, a wszelka literatura specjalistyczna została zakazana.
Tłumaczenia; Najbogatsza oferta gzymsy w Polsce!; Najtańsze zdjęcia; leczenie cukrzyca dieta cukrzyca; praca lublin; prace magisterskie; ariston; dobrapozyczka