A A A

Statystyka i odrodzenie astrologii

We Francji (w Niemczech zresztą również) kilku astrologów próbowało uzasadnić działanie astrologii na gruncie statystycznym i twierdziło, że osiągają znakomite wyniki. Nie znajdowali jednak zrozumienia w kręgach naukowców: nikt nie chciał z nimi dyskutować, odrzucając a priori możliwość istnienia jakichkolwiek dowodów. Również we Francji mała grupa nieortodoksyjnych psychologów zaczęła studiować astrologię, nie jako sposób przewidywania przyszłości czy analizy charakteru z danych urodzenia, ale jako narzędzie opisu i zrozumienia natury ludzkiej. Zdawali sobie oni sprawę, że wszelkie próby „typologii" psychologicznej, by*^ jak dotychczas, zbyt sztywne i nie pozwalały na rozpatrywanie subtelnych różnic w cechach psychicznych poszczególnych ludzi. Tacy psychologowie jak Rene Allendy czy Adolphe Ferriere widzieli w astrologii i jej symbolice system pozwalający nadać opisowi charakteru człowieka cechy wielowymiarowości, podczas gdy tradycyjne opisy psychologiczne były płaskie, pozbawione perspektywy.

Na innej płaszczyźnie działało kilku uczonych (m. in. Schwaller de Lubicz i Rene" Guenon) poszukujących ukrytego sensu różnych tradycji ezoterycznych, w sposób zgodny z metodologią naukową, rozsądnie i bez sensacji. Ich prace pozwalały spojrzeć na astrologię jako na integralną część naszej cywilizacji.

W tym samym czasie na Wyspach Brytyjskich zyskiwał sobie uznanie świata astrologicznego następca Alana Leo — Charles E. O. Carter (ur. 1887), jeden z najlepszych astrologów I połowy XX w. Największą jego zasługą było wprowadzenie do astrologii nowej terminologii, szczególnie z zakresu psychologii, która mogła być zaakceptowana przez kręgi akademickie. Carter nie kontynuował ulubionych rozważań swych poprzedników co do mechanizmu działania astrologii, nie pisał o „ciałach astralnych" i „planach mentalnych", które zniechęciły wiele osób wykształconych do bliższego przestudiowania tematu. Skoncentrował się na praktyce, a wszelkie próby zdobycia dowodów na rzecz astrologii ograniczył do kilku prac statystycznych (zresztą przeprowadzonych po amatorsku i później zarzuconych).

Wielka Brytania jest krajem, w którym zrobiono najwięcej dla obecnego odrodzenia astrologii. Alan Leo zainteresował nią szerokie rzesze czytelników swych książek, a Charles Carter umożliwił dialog z nauką. W tym samym kraju powstało jednak również zjawisko, które stanowi dużo większą przeszkodę na drodze do zrozumienia, a co za tym idzie akceptacji astrologii, niż opozycja ze strony świata nauki. Była to mianowicie tzw. astrologia gazetowa.